KISZONE BURAKI

    Już od kilku lat planowałam zakisić buraki ,ale oczywiście jak był sezon, mnie nie było w domu.

   Wczoraj wybrałam się na nasz lokalny rynek czyli „na targ” i kupiłam 10kg buraków. Chyba trochę nieświadoma ,ile czeka mnie z nimi pracy. Buraki kupiłam takie podłużne ,podobno lepsze smakowo i bardziej odżywcze niż te okrągłe.

Kupiłam też 3 duże kawałki chrzanu ,5 główek czosnku i wielki bukiet pachnącego koperku. Sól kłodawską niejodowaną miałam w domu.

Słoiki dostałam od taty…więc wszystko miałam. Wystarczyło wziąć się do roboty.

Najbardziej bałam się obierania ,ale za pomocą obieraczki ,obranie 10kg buraków poszło mi nawet dość sprawnie – oczywiście robiłam to w rękawiczkach. W tym czasie  słoiki myły się i wyparzały w zmywarce. 

Gorzej było z pokrojeniem tych wszystkich buroli i dalszymi czynnościami czyli cięciem kopru wkładaniem go do umytych słoików, obieranie czosnku ,chrzanu i pakowanie tego wszystkiego, łącznie z burakami do słoików. Do każdego słoika dodałam też kilka sztuk czarnego pieprzu.

Potem trzeba było ugotować duuużo wody z solą. Na 1 l wody -1 łyżka soli i zalać buraczki. 

I wisienka na torcie czyli dobranie zakrętek do słoików ☺))

Wykończona ,ale zadowolona z wykonanej pracy około 24 skończyłam kiszenie buraczków. Wyszło mi 28 słoików różnej wielkości. Kilka 0,9 a reszta „dżemówki”

Teraz  wystarczy czekać aż ta skarbnica zdrowia się ukisi i będzie cieszyć podniebienie i odżywiać nasze komórki.

Pytacie o przepis a więc napiszę Wam ,ile czego dodaję (mniej więcej)do jednego słoika 0,9l

-3-4 ząbki czosnku,

-oczywiście pokrojone buraczki,

-2-3 cm korzenia chrzanu

-kila 5-6szt ziaren czarnego pieprzu

Solankę przygotowuję 1l wody + 1 łyżka soli. Zalewam gorącą wodą. Są różne szkoły. Ja odziedziczyłam ten przepis na kiszone ogórki i przeniosłam go na buraki, od mojego taty, który robił pyszne kiszone ogórki i zawsze mu się „trzymały”.

Życzę Wam smacznego.

Pochwalcie się swoimi buraczkami kiszonymi lub innymi kiszonkami .

W ten sposób można kisić kalafior, brokuły ,marchew, czosnek, cebulki…  Na  Ukrainie kiszą też arbuzy- są przepyszne!!!

Jeden komentarz

  • Marta

    Probowałas już te buraki? Pierwszo słysze o takich cudach 🙂 one są słone czy kwasne?W smaku do czego podobne?-tylko nie mów że do buraków :)))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *